Szuflada to takie miejsce, gdzie zazwyczaj się trzyma przeróżne szpargały. Wszelkiej maści grafomani, w tym ci pozbawieni skrupułów publikujący, trzymają tam swoje twory. Twory bywają różne, zazwyczaj z wielu, wymieszanych bajek - zaś zmuszone do wspólnej egzystencji w szufladzie skaczą sobie do gardeł. To powoduje talepanie biurka, do którego owa szuflada przynależy, i utrudnia grafomanowi dalszą pracę. Z tego oto powodu wszystkie swoje twory upycham z rozmysłem w owej okruszkowej, wirtualnej Szufladzie. Tu będą miały więcej miejsca, i od biedy, jak im to do głowy przyjdzie, będa mogły nawet urządzać bankiety na swą cześć.
Większość tych tworów już się gdzieś wczesniej światu pokazywała, a to na Polterze, a to na Crossroads. Żal mi się ich jednak zrobiło, że takie porozrzucane po Sieci. Zresztą, czas mija i grafoman, nawet ten bez skrupułów, zaczyna zapominać, gdzie jakiego twora podrzucił. A tu będą sobie wszystkie grzecznie (oby) siedzieć, w jednym miejscu. W Szufladzie.
Oznacza to jednak, że nieostrożny czytelnik może tu zupełnie przez przypadek spotkać twora zupełnie dzikiego, który się jeszcze nigdzie w świecie nie obył i zwyczajnie w szufladzie straszy. Aby czytelnika ustrzec przed niechybnie zgubnymi skutkami kontaktu z takim nieprzetrawionym przez opinię publiczną tworem, będę grzecznie pod każdym wstawiać adnotację, czy to indywiduum już gdzieś sobie w świecie szalało. Jeśli nie - ostrzegam przed lekturą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz