Bez względu na to, co się w życiu dzieje, warto czasem zwracać uwagę na otaczające nas drobinki optymizmu i pozytywnej energii, które rzeczywistość rozrzuca od niechenia wokół nas.
Są wszędzie.
W pierwszych, ciepłych i uroczo nieśmiałych promieniach słońca.
W bezwstydnie zielonych pąkach budzących się do życia drzew.
W przyjemnej melodii zasłyszanej w radio.
W uśmiechu obcej osoby mijanej na ulicy.
W zapachu frezji.
To tylko przykłady - przy odrobinie uwagi każdy dostrzeże otaczające go okruszki szczęścia. Warto przestać je ignorować. Lepiej wyciągnąć dłoń, chwycić i cieszyć się nim. Cieszyć z każdej dobrej, drobnej chwili. Żyć tak, jakby był tylko ten jeden dzień, ta jedna noc.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

:*
OdpowiedzUsuńOjoj, a jednak ktoś tu jednak jeszcze zagląda :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, Nataszko :)